Dlaczego nie warto się porównywać?
Po pierwsze, bo to zupełnie bez sensu. Wyobraźmy sobie, że zmagamy się na jednej olimpiadzie (żałolimpiadzie 😉 ). Ale tu są zupełnie inne zasady, niż w sporcie:
- Żałoba nie gra fair, potrafi „dowalić” Ci w najmniej oczekiwanym momencie, w przerwie między rundami. Na przykład w momencie, kiedy po prostu chcesz skorzystać z łazienki, stajesz przed lustrem i zaczynasz płakać…
- Nikt nie biegnie na czas, ale kibicom wydaje się, że zawodnicy mają tylko pół roku, maksymalnie rok.
- Podobno jest gdzieś meta, ale nie wiadomo czy ktoś ją widział.
- Zamiast jednej bieżni z torami, każdy ma jakiś indywidualny tor, który biegnie w inną stronę. Co gorsza, niektóre są dłuższe, a inne krótsze.
- Ćwiczysz do biegu przez płotki, ale jak przyjeżdżasz na miejsce, zakładają ci kostium kąpielowy i startujesz w pływaniu synchronicznym, choć Twoja „życiówka” to 2 baseny żabką.
- Stratujesz w biegu przez płotki, tak jak zamierzałeś, ale koleżanka, z którą teoretycznie rywalizujesz, gra w tenisa stołowego i nijak nie można porównać Waszych wyników.
Dlatego start w żałolimpiadzie nie ma sensu. Albo inaczej – ma sens, jeśli nie patrzysz na metę, a patrzysz na drogę. Swoją drogę, którą musisz przejść, żeby odnaleźć się w życiu po stracie bliskiej osoby. Dlatego warto widzieć innych, na innych torach. Mieć świadomość, że też się zmagają. Dopingować sobie wzajemnie. Podawać pomocna dłoń, gdy nasze tory przez chwilę biegną obok siebie.

Dlaczego tak jest?
Lubimy porównywać się do innych, bo zawsze jest ktoś, kto ma „lepiej” lub „gorzej” od nas. Porównując się do innych uspokajamy swoją głowę mówiąc jej „nie jestem w tym sam_a”. Problem pojawia się wtedy, gdy trzeba zdecydować kto ma zająć podium – bo każdy chce zająć pierwsze miejsce. To normalne. Dla każdej osoby to jej strata / jego strata jest największą i najtrudniejszą. Przecież nie można mieć czyjejś więzi, czyjejś relacji, kochać kogoś czyjąś miłością.
Warto uświadomić sobie, że na mecie każdy staje na podium i odbiera nagrodę, po którą warto było się zmagać – siebie.
Chcesz porozmawiać o żałobie w bezpiecznej, życzliwej atmosferze? Dołącz do spotkań Domu Ukojenia (Grief House Warsaw) – społecznej przestrzeni wsparcia w żałobie. Aktualne terminy znajdziesz w naszym kalendarzu.


